| O „Ciałach” Dawida Czycza |
| Poland-art TV - Fotorelacje |
![]() Galerię Zderzak po raz kolejny wypełniły ciała Dawida Czycza. Tym razem były to Ciała stałe – rozczłonkowane lub zmultiplikowane – zbyt dotkliwe i bolesne, by oglądać je naraz, jak zauważyła właścicielka galerii Marta Tarabuła.
Wernisażowy tłum złagodził na chwilę ich działanie, pozwolił na stopniową konfrontację z „somatycznym koszmarem”, którego autor jakby na przekór mrocznej wymowie swoich prac z uśmiechem pozował do zdjęć z konwaliami w kieszeni koszuli. Obrazy Czycza tym razem w dużym stopniu skupiły się na cielesności z której młody malarz wysnuwa nowe znaczenia. Rozbijając ciało na cząstki elementarne bada jego granice i strukturę, jego symbolikę i dosłowność. Deformacje, przekształcenia, rozbijanie złożoności fizycznej strony istnienia – kierują skojarzenia w stronę wymiaru surrealistycznego, noszą ślady estetyki sennego koszmaru, śnionego przez ciało i umysł, których integralność narusza artysta. Dawid Czycz swoimi Ciałami stałymi znów intryguje. Wprowadza widza w obszar domysłów, generuje pytania, strach, ciekawość - magnetyzuje. Karze patrzeć na dziwną tkankę świata, która odpycha i jednocześnie nie pozwala odwrócić spojrzenia. Ciała stałe wciągają, fascynują i mogą przy tym zaboleć. tekst i foto: Małgorzata Bożek Dawid Czycz, Galeria Zderzak w Krakowie Ciała stałe Wystawa trwa do 28 maja 2011 |




















