Reklama



Najbliższe wernisaże:

Zdjęcie tygodnia:

Informator
Poland-Art

Folder Informator Poland-Art

Bezpłatny, drukowany folder informacyjny, dostępny w galeriach sztuki, muzeach oraz instytucjach kultury.
Więcej …


Konkursy:

Konkurs na plakat 13. edycji Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu
Nazwa: Konkurs na plakat 13. edycji Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu

Organizator: Stowarzyszenie Filmowe CinéEuropa

Termin: 3 maja 2012

www.laf.net.pl
Więcej …

Zobacz galerie:

Warsztaty, wykłady, spotkania

Przestrzenne słowa Marcina Tureckiego
Recenzje - Małgorzata Bożek
Marcin Turecki Otwarta Pracownia Kraków

Słowa – jak często zastanawiamy się nad ich znaczeniem szukając w splotach i powiązaniach sensu i piękna. Sztuka słowa kojarzona jest najczęściej wyłącznie z literaturą, jej tradycyjnym kształtem, którego podstawę stanowi treść. Istnieje jednak inne spojrzenie na jej przedmiot, w którym znaczenie mają zarówno forma, krój czcionki, jej układ w przestrzeni, kolor, wielkość. Właściwości te stanowią jakby jej fizyczną stronę, można by nawet powiedzieć – cielesną.


Ze swego rodzaju cielesnością literatury wiąże się jej specyficzny rodzaj, mianowicie postulowana przez Zenona Fajfera jako odrębny rodzaj literacki – liberatura. Przyglądając się twarzom i labiryntom Marcina Tureckiego, który w Otwartej Pracowni prezentuje swoją Teksturę, nie sposób nie przywołać właśnie zjawiska liberatury:

(…) czyli literatury totalnej, w której tekst i przestrzeń książki stanowią nierozerwalną całość.”(1)

Marcin Turecki sięga po literaturę jako tworzywo, staje się ona jednak w jego ujęciu czymś więcej niż treść zapisana za pomocą słów na płaszczyźnie kartki. Przestrzeń i wrzucone w nią zdania, gra liter, ich kształtów z ludzkim wzrokiem, obrazy utworzone ze słów, a raczej wielowymiarowe wizerunki – Tekstura. Artysta poprzez swoje prace ukazuje moment pochylenia się nad lekturą, zatopienia w niej,  to o nim w wyjątkowy sposób opowiada widzowi. Doświadczenia momentalne, ulotne, do których jednak się powraca – słowa, nad którymi zatrzymuje się twórca poruszają się wychodzą poza płaszczyznę kartki i układają się w trójwymiarowe obrazy. Żyją, igrając  ze swoim tradycyjnym wizerunkiem, który dzięki artyście na swój sposób przekraczają.  





Marcin Turecki opowiadając o swojej pracy twórczej zaznacza długotrwałość tego procesu. Od momentu spotkania z tekstem do jego ostatecznego przeobrażenia w zaprezentowane prace minąć może nawet rok czy półtora. Artysta wychwytuje w literaturze momenty, których kształt zwizualizowany w jego umyśle, przeobraża w materię pod postacią przestrzennych realizacji. W zdaniach utworu literackiego odnajduje kształty – przeżyć, uczuć, zdarzeń – nadaje im wielowymiarową postać, umieszcza je w przestrzeni, pisze swoją własną księgę. Odtwarza lekturę, jej treść i znaczenie, zapisuje je na nowo dla siebie i dla widza.

Każda z prac artysty powiązana jest z konkretnym utworem literackim, w przypadku wystawy Tekstura pojawiają się takie utwory literackie, jak Zamek Franza Kafki, 662 Upadki Bunga Witkacego czy też praca inspirowana księgami iluminowanymi. Przyglądając się tym realizacjom w surowych wnętrzach Otwartej Pracowni, widz ma szansę na spotkanie z innym wymiarem literatury – dosłownie i w przenośni. Słowa unoszą się tu jakby w powietrzu oplatając niewidzialne formy, ich fragmenty . Twarze wydają się nieme, jeśli jednak przyjrzymy się im bliżej wypełnione są słowami, ich strukturą i znaczeniem. Są anonimowe, a jednak po chwili wiemy już, że Witkacowskie. Czasem wydają się niedokończone, ukazane jakby w procesie – jedna obok drugiej, nabierające coraz wyraźniejszego kształtu – formy ludzkiej głowy, która w każdej kolejnej realizacji jest zapisywana, dopisywane jakby linijki  dopełniają ją. Kolejne słowa, zdania są jej treścią i nadają jej kształt, tworzą ją stopniowo. Artysta zapisuje osobiste doświadczenie lektury, które przekuwa na sztukę wizualną. Podobnie w labiryntach, w które wciąga widza, są z jednej strony labiryntami Kafki, z drugiej strony Marcina Tureckiego, by w każdym kolejnym spotkaniu z odbiorcami stać się ich labiryntami.   

Tekstura jest pojęciem ze słownika grafiki komputerowej, oznacza płaszczyznę koloru bądź jakiejś faktury powtarzającej się, która poprzez nałożenie na kształt wizualizuje jego właściwości, charakter, stanowi więc jego swoiste określenie –tłumaczy sam artysta. Marcin Turecki wizualizuje właściwości tekstu wypuszczając go jakby w przestrzeń, poprzez właściwości tejże przestrzeni wydobywa znaczenie, treść zapisaną w utworze literackim. Warto przyjrzeć się przestrzennym formom literackim Tureckiego, jego sposobowi widzenia słów i ich znaczeń w zupełnie odmiennych od tradycyjnego wymiaru literatury przestrzeniach. Czy to jeszcze literatura – czy może libeartura – czy już sztuka wizualna? Wydaje się, że jedno i drugie. Zobaczcie sami.

(1) Co to jest liberatura? [w:] Liberatura : http://www.liberatura.pl/co-to-jest-liberatura.html , Małopolski Instytut Kultury, Kraków 2008.

tekst i foto: Małgorzata Bożek

Otwarta Pracownia
Wystawa Tekstura Marcina Tureckiego
Wernisaż wystawy 10 września 2010 r. godz. 19
Finisaż wystawy i panel dyskusyjny 8 października 2010 godz. 19

Więcej o wystawie oraz o artyście .

Dodaj do:

Wykop    Facebook