| Odcienie Odmienności w Galerii MCK |
| Recenzje - Małgorzata Bożek | |||
![]() „Większość ludzi żyje nie swoją wyjątkowością, lecz swoją innością” (1) Dzieło graficzne powstaje w wyniku odbicia odpowiednio opracowanej matrycy na papierze lub innym materiale. Tworzone w ten sposób odbitki, nie muszą być takie same, istnieje możliwość powstania wielu oryginałów. Podobnie jest z człowiekiem. Każdy jest odbiciem nieistniejącego ideału. Każdy jest oryginałem pośród Innych. Historia człowieka jest historią odmienności. Prezentowane w Galerii Międzynarodowego Centrum Kultury grafiki ze zbiorów Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie dotykają tematu odmienności pojmowanej na wiele różnych sposobów. Podzielona na 4 części wystawa (Dziwo, Wróg, Persona, Bohater) zwraca uwagę na istnienie w dziejach człowieka pewnych granic dzielących świat ludzi na tych właściwych, normalnych i tych odbiegających od przyjętej społecznie matrycy. Świat ten zapełniają dalekie, nieznane niegdyś plemiona zestawione z człowiekiem europejskim – wyidealizowanym, przedstawionym pod postaciami antycznych bogów. Obok nich prezentowane są też osobliwości o zniekształconych twarzach, wielu kończynach, to ludzie chorzy, kalecy, bądź po prostu nietypowi. Wśród odmieńców nie brakuje również potworów rodem z legend, baśni, przypowieści, czy piekielnych demonów. Towarzyszą im błazny oraz współcześni superbohaterowie. Co przesądza o inności? Nie tylko cielesne aberracje czy mutacje, ale również kolor skóry, sposób ubierania się, czy też zachowania. Nie istnieje jeden wyznacznik, każdy czas i każde środowisko ma swoich odmieńców, których obserwuje, bada, ale również piętnuje. Zapisuje w czasie i historii ich inność, zapisuje ją też w sztuce. Różnorodność tych podziałów i wielość cech przypisujących danego osobnika do grupy odmieńców, jest obrazem konkretnego społeczeństwa, jego lęków i przesądów. Formy graficzne, poprzedzające fotografie jako zapis najbardziej aktualnych wydarzeń i problemów danego czasu, nie tylko ze względu na swoją popularność i powszechność stały się często stosowaną techniką artystyczną wykorzystywaną do prezentowania inności. Budowanie wizerunków za pomocą linii – wyrazistej, precyzyjnej – pozwalało na oddanie każdego najmniejszego szczegółu fizjonomii – niezwykłych rysów twarzy, kształtu ciała, faktury skóry czy włosów. Tak więc to właśnie grafika przez wiele lat była sposobem dokumentowania inności. Ze względu na bardziej subiektywny sposób przekazu nosiła w sobie ryzyko nałożenia na tworzony obraz własnego wyobrażenia, zmniejszając tym samym dokumentalny charakter pracy. Towarzyszyło temu często wyolbrzymienie cech prezentowanej postaci. Stąd brała się karykaturalność, bądź nawet groteskowość, często pojawiające się w tworzonych przez grafików wizerunkach odmieńców. W przypadku pierwszej z nich było to raczej przerysowanie, hiperbolizacja cech obrazowanej postaci, natomiast przy okazji groteski pewne charakterystyczne rysy danego osobnika były często przeobrażane w nową niemal postać, nową rzeczywistość(2). Odmienność z jednej strony brała się – i często nadal bierze – z niewiedzy tych, którzy w jakiś sposób ją ustanawiali. Odkrywanie nieznanych wcześniej lądów przez białego człowieka, który siebie uczynił królem świata i jego prawodawcą, skutkowało stworzeniem jednoznacznej hierarchii. Odkrywca natknąwszy się na ludy o innym kolorze skóry, sposobie życia i kulturze, stawiał siebie w pozycji lepszego, przyjmując wypełniany przez siebie wzorzec życia jako jedyny właściwy. Zrodziło to wiele tragedii, takich jak rasizm, niewolnictwo, kolonializm, których skutki odczuwalne są aż do dzisiaj. Przyjęto zasadę inne od naszego znaczy gorsze. Dziś nazywamy to europocentryzmem, ksenofobią, nacjonalizmem – jest wiele określeń zachowań niosących w sobie żywe nawet współcześnie podziały. Kobieta buszmeńska, jej obfite kształty, pełne usta, kolor skóry, były według badaczy jej inności cechami zwierzęcymi. Prezentowana jako brakujący element ewolucji, hiperseksualna, niezwykła, obrazowała według ówczesnych badaczy angielskich stadium rozwoju sytuujące ją gdzieś pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. Podobnie ludzie o niezwykłych twarzach, tak często szkicowani przez Leonarda Da Vinci, poszukującego wyjątkowości, badającego granice ciała, jego tajemnice i zmienność, kwalifikowani byli jako Inni. Tak więc to właśnie cielesność, jej granice stawały się głównym obszarem odnajdywania odmienności. Co gorsza, często przypisywano jej odpowiednie negatywne cechy charaktery, osobowości. Powstawały teorie według których określona fizjonomia – np. kształt i wielkość czaszki – mogła definiować człowieka jako przestępcę. Podobnie ludzie kalecy czy niepełnosprawni traktowani byli jak gorszy gatunek. Najpierw prezentowani na targach, dworach i w cyrku jako atrakcja dla tłumów, później zamykani w domach, odsuwani od normalnego życia, napiętnowani wstydem za swoją inność. Niezrozumienie i strach niosły w sobie opresje ze strony tych, którzy nie potrafili przyjąć odmienności jako naturalnej części życia, nie dostrzegali jej odcieni, i co najważniejsze, nie dostrzegali inności w sobie. Kategoria inności od zawsze łączyła się też z niesamowitością, tworzeniem pewnych ,mitów wokół czyjejś odmienności. Tak było we wspomnianych już przypadkach ludzi innego pochodzenia bądź fizycznie i mentalnie odbiegających od akceptowanych standardów. Powstawały jednak również opowieści niesamowite sławiące niezwykłe monstra, potwory, bohaterów o niezwykłych mocach będących kreacja ludzkiej fantazji. Powstawały i powstają. Wystawa w galerii MCK pozwala nie tylko śledzić je na starych rycinach i kartach ksiąg zapełnionych przez gryfy i różnego autoramentu monstra. Ukazuje również ich współczesne realizacje. Są wśród nich Batman, ludzie lwy czy Nosferatu. Zwiedzanie wystawy kończy gabinet luster, a w nim największe dziwo – własne odbicie, „Ja – Inny” w krzywym zwierciadle. (1) Bachtin Michaił: Z problemów samoświadomości, samooceny [w:] Ja - inny : wokół Bachtina : antologia. T. 1 / red. Danuta Ulicka, Wyd. Universitas, Kraków 2009, s. 402. (2) Gryglewicz Tomasz: „Groteskowy świat” w sztuce [w:] Groteska w sztuce polskiej XX wieku, Wyd. Literackie, Kraków 1984, s. 17. tekst i foto: Małgorzata Bożek My i Oni. Zawiła Historia Odmienności Grafiki z Biblioteki PAU i PAN w Krakowie Galeria MCK w Krakowie Wystawa trwa od 16 marca do 5 czerwca 2011
|




















