| Perfekcyjne „niedokończenie”. Artur Nacht-Samborski w Space Gallery |
| Recenzje - Małgorzata Bożek | |||
![]() Obrazy Artura Nachta-Samborskiego opierają się słowom. Słowa nie brzmią – brzmi malarstwo. Trudno pisać więc o artyście z jednej strony bardzo charakterystycznym i oryginalnym w swoich twórczych działaniach, jednak mimo wszystko zmiennym na przestrzeni wielu lat uprawiania sztuki. Malarskie światy Artura Nachta-Samborskiego – barwne, miękko zarysowane, bez wyraźnych konturów, cięć, przekraczające wymiary „przedstawionego”, łączące kolory i struktury – ukazują jak sztuka może stać się swoim własnym odwołaniem i podstawą. Jak u większości kolorystów, tak i u A. Nachta-Samborskiego główną wartością staje się malarskość. Poprzez tę cechę rzeczywistości określa on w pewien sposób istnienie poszczególnych jej fragmentów. Artysta zatapia się w właściwościach. Artur Nacht-Samborski za życia rzadko prezentował swoje obrazy publicznie, nigdy również nie odbyła się w tym okresie indywidualna wystawa jego dzieł(1). Wynikało to z niechęci artysty do publicznej prezentacji swoich obrazów, ale także ze swego rodzaju charakteryzującego go perfekcjonizmu. Jak wspominają przyjaciele i badacze jego twórczości, niewiele swoich prac uznawał za skończone. Być może właśnie ten intymny charakter łączący dzieło i jego autora, ich wzajemne istnienie w procesie tworzenia, jest czynnikiem bardzo silnie oddziałującym na odbiór malarstwa A. Nachta-Samborskiego. Spotkanie z jego obrazami daje poczucie obcowania z prywatnym wycinkiem rzeczywistości, wydzielonym z jej przestrzeni przez artystę i wybranym jako punkt obserwacji i rozważania. A. Nacht-Samborski tnie świat na fragmenty, wybiera niektóre z nich jako przedmiot artystycznej kontemplacji, staje naprzeciw ich istnienia. Traci wówczas znaczenie to, co maluje, znika waga mimesis i „literackości” przekazu. W tym wycinku świata artysta poszukuje koloru, tajemnic struktury, formy, płaszczyzny, ich wzajemnego oddziaływania. Drogi, które przemierza podczas tych poszukiwań prowadzą często w różnych kierunkach. Mgliste, rozmyte, niemal ociekające mieszaniną barw obrazy zestawione zostają z wyraziście zarysowanymi elementami, wykreślającymi kształty przedmiotów i pejzaży ostrzejszymi liniami zgłębiającymi ich załamania i gry. Ta wyrazistość przedstawienia miesza się w jego obrazach z odchodzeniem niemalże w stronę abstrakcji, z zacieraniem form, czy ich nagłym wyławianiem z przestrzeni. Nastrój poszukiwań twórczych miesza się w twórczości Nachta-Samborskiego z zachwytem sferą właściwości świata, odnajdywaniem specyficznej malarskości w różnych jej przejawach. Retrospektywna wystawa Artura Nachta-Samborskiego w krakowskiej Space Gallery prezentuje głównie martwe natury i pejzaże artysty. Ukazuje tym samym jak na przestrzeni lat jego twórczość pochylała się ku różnorodnym artystycznym rozwiązaniom, nie tracąc przy tym swego charakterystycznego rysu. Obrazy A. Nachta-Samborskiego „zaludniają” przedmioty – kwiaty, często fikusy, które podobno wypełniały dom artysty, dzbany i wazy, owoce, ryby, meble. W artystycznych konstelacjach towarzyszą im lasy, pola, skwery, ulice i domy składające się na słynne malarskie pejzaże. Tajemnica ich niezwykłości tkwi w prostocie. Artysta bada ich strukturę, formę, istnienie w przestrzeni, posługując się przy tym barwną plamą, jej odcieniami i przeobrażeniami. Oddalając się od tworzenia narracji A. Nacht-Samborski prezentuje jednocześnie codzienność zatrzymaną w rzeczach, odkrywaną w ich właściwościach malarskich, w ich obrazowości. Trwanie zapisywane przez artystę wymaga zagłębienia w przestrzeni dzieła. Można wówczas odkryć ślady pracy malarza, procesualność obrazu, być może nawet „niedokończenie” które w mniemaniu twórcy często określało jego malarstwo - „niedokończenie” perfekcyjne. Nie sposób opisać malarstwa Artura Nachta-Samborskiego, choć za pewne można próbować. Można też stanąć twarzą w twarz z obrazem i podążając za pociągnięciami pędzla artysty, próbować wchodzić w przestrzeń intymną dzieła, w jego malarskie niedokończenie, w jego spotkanie z płótnem. Słowa kontra malarstwo – można przecież przemawiać na różne sposoby. (1) Kostołowski Andrzej: Bez kropki nad „i”. Kilka uwag o twórczości Artura Nachta-Samborskiego [w:] Artur Nacht-Samborski. Katalog Wystawy, Wyd. Muzeum Narodowe w Pozananiu, Poznań 1999, s. 19. tekst i foto: Małgorzata Bożek Artur Nacht-Samborski, Space Gallery w Krakowie Martwe natury i pejzaże Wernisaż wystawy we wtorek 29 marca 2011 godz. 18 Seminarium 29 marca 2011 godz. 16 - 18 Wystawa trwa do 31 maja 2011
|




















