Reklama



Najbliższe wernisaże:

Zdjęcie tygodnia:

Informator
Poland-Art

Folder Informator Poland-Art

Bezpłatny, drukowany folder informacyjny, dostępny w galeriach sztuki, muzeach oraz instytucjach kultury.
Więcej …


Konkursy:

Konkurs na plakat 13. edycji Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu
Nazwa: Konkurs na plakat 13. edycji Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu

Organizator: Stowarzyszenie Filmowe CinéEuropa

Termin: 3 maja 2012

www.laf.net.pl
Więcej …

Zobacz galerie:

Warsztaty, wykłady, spotkania

Pod powierzchnią rzeczywistości. Replikantki w katowickim BWA
Recenzje - Zuzanna Sokołowska
relacje/replikantki_bwa_katowice

W trzeciej już odsłonie cyklu Replikantki w katowickim BWA, prezentującej twórczość młodych polskich artystek, tym razem udział wzięły Alicja Karska i Aleksandra Went – artystyczny duet, eksplorujący otaczającą rzeczywistość, nanosząc na nią Minimalne poprawki. Artystki biorą na warsztat miejsca pozornie zapomniane, porzucone, zniekształcone przez pamięć i czas, badając relację jednostki wobec otaczającego świata.
Prezentowane na wystawie piękne, wyciszające i jednocześnie bardzo surowe filmy są niezwykle hermetyczne, a tym samym trudno dostępne jednoznacznej interpretacji. Went i Karska wprowadzając na chwilę drobne zmiany, ożywiają bezwładną materię miejsc, całkowicie redefiniując ich znaczenie. Usypiają czujność widza, który nie wyczuwa pod stopami rysów i pęknięć, niepostrzeżenie wciągających go pod powierzchnię. W tym trudnym do uchwycenia momencie pojawia się zupełnie inna perspektywa spostrzegania.

Ponad czterominutowe wideo Kołysanka to utrzymane w zimowym klimacie zaproszenie do sensorycznego ogrodu, w którym szum wiatru wywołuje dźwięk butelek, puszek i pokrywek wetkniętych na patyki w celu odstraszenia ewentualnych szkodników. Ten zmysłowy taniec przedmiotów jest niezwykle harmonijny, uspokajający, a z pozoru brzydkie, podniszczone elementy stają się pociągające, subtelne, nie drażnią zmysłów. Rozchodzące się falami dźwięki kołyszą powietrzem, generując wrażenie naturalnej, niczym nie zmąconej równowagi. Powoli zaczyna pojawiać się senność, która może być bardzo niebezpieczna. Zasypiając w zimowym ogrodzie, możemy się już nigdy nie obudzić.

Obieg zamknięty to rejestracja napełniania i wypompowania wody ze zniszczonego basenu, na którego obraz składają się jego lustrzane odbicia. Niepokojąca, dynamiczna muzyka podkreśla ingerencję innego w nienaruszoną strukturę tego obiektu, przywykłego do powolnego rozkładu. Wdzierająca się bardzo szybko woda tchnie nową energię z niekontrolowaną siłą. Z czasem widok ten tłumi spływające w dalszym ciągu wrażenia. Owa habituacja zaczyna pojawiać się na wskutek powtarzalności oglądanego obrazu, a zmysły pozostawione same sobie ulegają chwilowemu zawieszeniu, w którym wszystko staje się optycznym złudzeniem.





Film Memorabilia (łac. rzeczy wiekopomne, godne zapamiętania) to fotograficzna kompilacja wspomnień z dzieciństwa i niecierpliwie wyczekiwanych wakacji. Artystki odkurzają ukryte gdzieś głęboko w ludzkiej pamięci zdarzenia, które będąc powoli zapominane, stają się gwałtownymi urywkami, przebłyskami, pojawiającymi się bardzo szybko i znów znikającymi. Wideo to bezpośrednio nasuwa skojarzenia z filmowym cyklem Jaspera Rigole, którego najważniejszym artystycznym projektem stał się Międzynarodowy Instytut Konserwacji, Archiwizacji i Dystrybucji Pamięci Osób Trzecich. Artysta odnajdywał rodzinne filmy, upchnięte gdzieś  głęboko  w piwnicach i archiwach, dopominając się o pamięć, fundując tym samym widzom fascynującą podróż do krainy własnej świadomości. Takie podróże różnie się kończą – czasami  przypomina się nam to, o czym chcielibyśmy zapomnieć. Każde wspomnienie, pozornie upchnięte w podświadomość symbolicznie piętnuje życie jednostki, wyznacza jego los.

Kolejną pracą, którą można obejrzeć na wystawie jest obraz Kino dream. Akcja tego filmu toczy się równolegle w dwóch miejscach – na zniszczonym quasi-podwórku imitującym scenę, i w kinie, w którym jest jeden widz.  Praca ta snuje spokojną opowieść o dziewczynce, która chciałaby zostać tancerką. Artystki rejestrują ją podczas tańca w obskurnej i ziejącej ogromną pustką przestrzeni, a potem obserwującą nagrany film w opustoszałej sali kinowej, oglądając samą siebie. Dziewczyna w skupieniu spogląda na przesuwające się obrazy, które mimowolnie sprawiają jej wielką przyjemność. Przez moment stała się gwiazdą, o czym zawsze marzyła. Surowość kadrów aplikuje minimalne doznania zmysłowe, które posiadają swój wyrafinowany, dawno zapomniany smak dzieciństwa, składający się z intymnych zabaw mogących się toczyć tylko w samotności.

W zupełnie innym klimacie utrzymane jest wideo Peter i Jana. Wydaje się on całkowicie odrębny, nieprzystający do pozostałych. Kobieta i mężczyzna tańczą w wielkiej sali, ale osobno. Ich pozycja sugeruje taniec w parze, jednakże co chwilę odbijają się od siebie, zmieniają kierunki. Nie mogą lub też nie potrafią stworzyć całości. Być może pragną tego, ale jednocześnie boją się, wstydzą, blokują. Ten lekko neurotyczny obraz to sugestywna zapowiedź rozpadu, nieodwracalności cyklicznych zmian zachodzących w człowieku, które artystki próbują ubrać w jakąś formę, w tym przypadku filmową.

Karska i Went nadają nową tożsamość miejscom, które pozornie nie mają już żadnego znaczenia. Wciągają widzów pod kolejne warstwy rzeczywistości, która staje się trójwymiarowa, niejednoznaczna, ale jednocześnie bardzo znajoma. Odkrywają alternatywne światy, przykryte na co dzień billboardami, nowoczesną architekturą lub zepchnięte na margines, wywołując spory dysonans poznawczy pod pozorem kołysania, spokoju, wyciszenia, lekkiego tańca. Jednakże tylko w takim stanie świadomości dochodzi do pobudzenia wszystkich zmysłów, narażonych na co dzień na wiele nieznaczących bodźców, które zamazują prawdziwy obraz rzeczywistości. Tylko który z tych obrazów jest właściwy?

tekst: Zuzanna Sokołowska


Replikantki. Minimalne poprawki. Alicja Karska i Aleksandra Went. Więcej o wystawie
Kuratorka: Marta Lisok
Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, 12.10-14.11.2010
Fotografie dzięki uprzejmości Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach

Dodaj do:

Wykop    Facebook