| Do 6 razy sztuka! W Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie |
| Recenzje - Zuzanna Sokołowska | |||
![]() Wystawa „6 światów” w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie to przegląd twórczości młodych artystów będących laureatami konkursu im. Mariana Michalika. Sześć indywidualności, sześć sposobów wykorzystania technik i sześć niezwykłych interpretacji może gwarantować przepis na dobrą sztukę. Niewątpliwie częstochowska wystawa serwuje swoim widzom smakowity kąsek dla spragnionych oczu. Łukasz Gawron i Bartek Stypka to artyści, którzy tworzą Grupę Monstfur. W centrum ich zainteresowań znajduje się przestrzeń publiczna, utkana z sieci ulic i mrocznych, ponurych zakamarków. „Ulica żyje, jest w ciągłym zapętlonym ruchu, w ciągłym przemiale. Coś jest pomalowane, potem to płowieje, umiera. My to jakoś widzimy, zachwycamy się tym, tą całą korozją”(1) – mówią artyści. Prezentowane na wystawie prace to wielkoformatowe graficzne szablony, sugestywnie pokazujące zgniliznę współczesnego miasta. Robactwo, trupie czaszki czy niszczejące budynki to najczęściej pojawiający się motyw w ich twórczości. Artyści starają się kadrować interesujące elementy miejskiej tkanki, zanim całkowicie ulegną one nieuchronnemu rozkładowi, chwilowo zatrzymując ten proces w czasie. Tymczasem prace Grażyny Smalej to powrót do fotorealizmu, będącego jednym z najciekawszych rozdziałów w historii sztuki. Artyści znani jako fotorealiści, nadrealiści czy też Nowi Realiści pojawili się w połowie lat 60. XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Z początku uznawano ich za marnych dyletantów, którzy nie potrafią malować. A wszystko to przez wykorzystywaną przez nich technikę – projektowanie wybranego slajdu na ścianę i wierne odtwarzanie każdego, najmniejszego szczegółu fotogramu. Ich prace pozbawione wyraźnego kontekstu społecznego i kulturalnego nie cieszyły się sporą popularnością. Wszystko zmieniło się w latach 70. ubiegłego wieku po wielkim przeglądzie prac fotorealistów w Stockton w Kalifornii. Pokochali ich wtedy krytycy i rynek sztuki, czego efektem było powstanie nowego nurtu malarskiego, który pomimo swoich niechlubnych korzeni, trwale zdefiniował utarte schematy myślenia o tej dziedzinie sztuki. W Polsce sam nurt fotorealizmu nie wydaje się być aż tak popularny, choć prace malarskie Smalej, snujące leniwą narrację, zachwycają techniką. Doskonale odzwierciedlone postaci na obrazach artystki przypominają pocztówkę z wakacji. Lśniąca tafla wody, zachód słońca i pływający beztrosko ludzie budzą pozytywne skojarzenia. Twórczość Karoliny Wilcan to abstrakcyjna wariacja na temat niepokoju. W podobnym tonie utrzymane są prace Tomasza Adamowicza, które odsyłają widza do nieokreślonej, przygnębiającej przestrzeni, w której nie można poczuć się bezpiecznie. Realizacje artysty z jednej strony wciągają, z drugiej odrzucają. Nie można ich jednoznacznie sklasyfikować lub nazwać. W zupełnie innym tonie utrzymane są obrazy Magdaleny Barczyk i Bartosza Wiłuna, które zachęcają widza do głębokiej penetracji wzrokowej. Ich prace przypominają przejście do nieokreślonego wymiaru, pogłębione przez dużą ilość światła. W przypadku Wiłuna są to świetlówki, a w Barczyk, rozświetlone przestrzenie wyłaniające się z murów, za którymi kryje się Inne. Obrazy Barczyk i Wiłuna mimowolnie kojarzą się z dobrowolnym zniewoleniem, strachem przed wyjściem na zewnątrz, brakiem gotowości na zmianę. Ten neurotyczny dysonans hamuje potrzebę jakiegokolwiek działania, stąd też rzeczywistość oglądana jest tylko z jednej perspektywy, nie zawsze tej właściwej. Częstochowska wystawa jest niezwykle zaskakująca. Mnogość artystycznych definicji, pomimo pewnych zasadniczych różnic, zaczyna tworzyć pewną spójną całość, równie przewrotną jak sama cyfra 6. Artyści rozkładają na czynniki pierwsze, to co widzą, nie pozwalając wymknąć się najmniejszemu szczegółowi. Tworzą własne fantomy światów, które niczym wirusy wpuszczają w tkankę dialektycznego dyskursu, otwierając nową, wzrokową przestrzeń. Pytanie tylko czy nie będzie ona efektem przecierania zmęczonych oczu, skierowanych na obiekt prawdy, która zawsze wymyka się zmysłowemu doświadczeniu. (1) http://cgk.czestochowa.pl/zapisane/monstfur-korozja-sztuki/ Tekst: Zuzanna Sokołowska Foto: Poland-art Wystawa 6 światów | Karolina Wilcan, Grażyna Smalej, Magdalena Barczyk, Monstfur, Bartosz Wiłun, Tomasz Adamowicz Wystawa trwa od 1 kwietnia do 8 maja 2011 | Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie
|




















