| Uważaj, bo artysta patrzy. Trauman Show w Katowicach |
| Recenzje - Zuzanna Sokołowska | |||
![]() Najnowsza wystawa Miłosza Wnukowskiego w Centrum Kultury Katowice „Trauman show” to bezpośrednie nawiązanie do filmu Petera Weira, którego akcja rozgrywa się wokół ulubionej soap-opery Amerykanów, „Truman show”. Choć obraz reżysera traktuje o voyerystycznych skłonnościach widzów, którzy uwielbiają podglądać cudze życie przez monitor telewizora, tak Wnukowski umieszcza jednostkę w kontekście „wrażliwca”, uwięzionego tym razem nie przez czujne oko kamery, ale przez własny umysł, generujący ponure wspomnienia. Wiesław Myśliwski pisał, że pamięć jest jak studnia - im głębiej, tym ciemniej. I nie ma się co oszukiwać- znacznie dłużej od chwil szczęścia przechowujemy pliki z ponurymi wspomnieniami, które raz za razem lubią być nerwowo otwierane, zwłaszcza podczas bezsennych nocy. Wnukowski definiuje postać Traumana jako tragicznego bohatera, „skazanego na pourazowe trwanie”. „W jego głowie odtwarza się nieskończony łańcuch powtarzających się sekwencji, wspomnień. Przez zabliźnioną powierzchnię tępo przenikają impulsy. Czuje. Widzi to, co dookoła. Pragnie świata bez ofiary” – jak czytamy w ulotce wystawy. Czy utopijne wije artysty, skazanego na wieczne, wzrokowe eksploatowanie mają szanse bytu? Czy uda mu się wyjść poza system społecznych ograniczeń? Oglądając wystawę, która swoją aranżacją przypomina nocny seans świadomości, okazuje się, że jednak nie. Na powitanie Wnukowski serwuje swoim widzom pracę „Just can’t get enough”, która stanowi preludium tego, co można zobaczyć w kolejnych odsłonach wystawy. Martwy, zakonserwowany formaliną szczur leży bezwładnie w karuzeli, w której poruszał się w kółko, by potem opaść z sił. Szukał wyjścia, aż w końcu zabrakło mu tlenu. Nie zdążył odnaleźć drogi ewakuacyjnej. Trudno spogląda się na tą realizację, bez odruchu silnego obrzydzenia. „We wstręcie przejawia się jeden z owych gwałtownych i mrocznych buntów bytu przeciw temu, co mu zagraża i co, jak się zdaje, nadchodzi z zewnątrz lub rozsadza od wewnątrz, rzucone obok tego, co dopuszczalne, tolerowane, możliwe do pomyślenia” – pisała Julia Kristeva. Owym zagrożeniem staje się pułapka wiecznego spektaklu, który odgrywany jest na co dzień w mediach, na ulicy, w pracy. Cały czas jednostka jest pod obstrzałem społecznego „oka”, któremu sprzedaje swój wizerunek. Nie ma ani chwili spokoju, próbuje uciec, biegnie aż do utraty tchu, nie zdając sobie sprawy, że tak naprawdę stoi w miejscu. Jedynym wyzwoleniem staje się śmierć, choć i ona zostaje wystawiona na widok publiczny. Kolejnymi realizacjami, jakimi można obejrzeć na wystawie są filmowe prace artysty, oscylujące wokół tematu ciała. Pijawki wysysają krew artysty, która spływa powoli po nagim ciele bohatera filmu. „Ponieważ spektakl domaga się ustawicznie ponawianych wrażeń i odsłon, podmiot oraz ciało zostają podane zużyciu, co sprawia, że bohater odczuwa wyczerpanie, traumę, kryzys. Jego tożsamość jest prześwietlana i wystawiana na próby”- pisze Grażyna Tereszkiewicz. Próby te kończą się wyeksploatowaniem, o czym informuje widza wielkoformatowy napis wykonany z żarówek. Ostatnią odsłoną tej niezwykłej wystawy jest instalacja video, do której podłączona jest kroplówka. Pomimo udzielenia doraźnej pomocy, widz obserwuje na monitorze, jak woda zbiera się wokół twarzy poszkodowanego, któremu nie może pomóc. Wystawa Wnukowskiego jest niezwykle poruszająca. Pomimo, że tematy traumy, śmierci czy obrzydzenia są wielokrotnie eksplorowane przez sztukę, artysta umieścił je w kontekście poetyckiego, artystycznego show, stającego się zwierciadłem podświadomych lęków i fantazmatów zawieszonych w próżni cudzej traumy. Człowieka zawsze będzie fascynować mroczna strona ludzkiego życia, zwłaszcza taka, której może przyjrzeć się z pozycji obserwatora. Ale należy być ostrożnym – obserwując, sami jesteśmy obserwowani. Przypomina o tym dyskretnie szum czarnych flag, które powiewają subtelnie za plecami wychodzącego z galerii widza. Uważaj, bo Wnukowski patrzy! www.graniczne.amu.edu.pl/PPGWiki/wiki/Kristeva tekst: Zuzanna Sokołowska TRAUMAN SHOW. Prace Miłosza Wnukowskiego Galeria Engram, Centrum Kultury Katowice Wystawa trwa od 20 stycznia do 26 lutego 2012 fot. Zuzanna Sokołowska
|




















