Reklama



Najbliższe wernisaże:

Newsletter:

Informator
Poland-Art

Folder Informator Poland-Art

Bezpłatny, drukowany folder informacyjny, dostępny w galeriach sztuki, muzeach oraz instytucjach kultury.
Więcej …


Konkursy:

Konkurs na projekt oficjalnej koszulki klubu sportowego Stal Gorzów
Nazwa: Konkurs na projekt oficjalnej koszulki klubu sportowego Stal Gorzów

Organizator: Stowarzyszenie Strefa Działań Twórczych „iCoTam” oraz Klub Sportowy Stal Gorzów

Termin: 15 lutego 2012

www.icotam.pl


Więcej …

Zobacz galerie:

Warsztaty, wykłady, spotkania

Reklama
Seans psychoanalityczny - Przekleństwa wyobraźni
Recenzje - Gabriela Kaszycka
Przeklenstwa wyobrazni Bunkier Sztuki Krakow

Duch twórczości Bruno Schulza i Bolesława Leśmiana zdaje się unosić nad pracami artystów zaprezentowanych w ramach wystawy Przekleństwa wyobraźni w Bunkrze Sztuki. Odnajdziemy tutaj tę samą niepokojącą atmosferę. To, co rzeczywiste miesza się z fantazją i urojeniem. Jest zdeformowane i przetworzone przez wyobraźnię.


Artyści uciekają od tego, co realne, nie interesują ich tematy społeczno-polityczne, ich sztuka nie ma nic wspólnego z określeniem “zaangażowana”. Młodzi polscy surrealiści zaglądają raczej do świata wewnętrznego, w którym zmagają się z własnymi obsesjami i lękami. Podświadomość jest materiałem, na którym pracują.

Wystawa podzielona jest na dwie części. Pierwszej z nich patronuje Edmund Monsiel − artysta-samouk, który zaczął tworzyć pod wpływem choroby psychicznej. Wszystkie jego rysunki przedstawiają ten sam motyw: twarz jednego mężczyzny lub całą postać. To charakterystyczne zwielokrotnienie powiela Tomasz Kowalski, dosłownie odwołując się w swoim obrazie do Monsiela. Jego pozostałe prace wprowadzają nas w mroczną krainę dziecięcych fantazji, przeczuć, lęków i koszmarów − można by pomyśleć, że to ilustracja Sklepów cynamonowych. W serii obrazów przypominających karty tarota, Kowalski powtarza symbole: nożyczek, pająka, półksiężyca. Ten ostatni staje się motywem przewodnim, pojawiającym się we wszystkich pozostałych pracach. Dopełnieniem onirycznych obrazów Kowalskiego jest jego praca dźwiękowa. W czarnym jak noc pomieszczeniu, w którym nic nie widzimy, słuchamy sennej opowieści. Wykorzystując całą gamę dźwięków − oprócz upiornej muzyki, pojawiają się szelesty, pomruki, stukoty, pogwizdywania − artysta odwołuje się do słuchowisk radiowych.





Podobne w nastroju prace Doroty Jurczak przedstawiają okrutne bajki, w których powtarzającymi się elementami są ptak i pająk. Artystka nawiązuje do baśniowych ilustracji, odtwarza najbardziej dramatyczne motywy bajkowe. Rzeczywistość ulega w jej pracach przekształceniom. Następuje odrealnienie przedmiotów, jak choćby lampki, która zamiast żarówki ma twarz i nie da się jej włączyć.

W świecie snu i wyobraźni wszystko jest możliwe. Nie obowiązują tutaj prawa logiki. Twórczość Kowalskiego, Jurczak czy Goshki Macugi zabiera nas w podróż przez dziecięce fascynacje, wyobrażenia i uczucia. Macuga swoimi rzeźbami chce nam udowodnić, że nie wszystko jest tym, czym się wydaje. Najbardziej interesuje ją natura jako nieokiełznana, nieprzewidywalna siła. Artystka ożywia ją i uczłowiecza, obdarzając świadomością i życiem wewnętrznym.





Druga część wystawy zwraca się bardziej ku światu zewnętrznemu. Dominuje tutaj temat cielesności. Tym razem pracom artystów patronuje klasyk surrealizmu Hans Bellmer, którego głównym motywem twórczości jest ciało poddawane deformacjom. Natomiast zaprezentowane malarstwo Piotra Janasa i rzeźby Kasi Fudakowski pokazują zmagania miękkiej, delikatnej cielesności z twardą, ostrą materią. Ścierają się ze sobą nie tylko same kształty, ale również trwa ciągła walka kolorów − jasnych z ciemnymi. Bardzo ciekawie połączono obrazy z rzeźbami. Stanowią one wzajemne uzupełnienie. Prace rzeźbiarskie są powtórzeniem motywów z płócien − dziwnych form i wynaturzonych postaci. Swoje obrazy zaprezentował na wystawie także Jakub Julian Ziółkowski, który w swojej twórczości nie może uwolnić się od obsesji malowania szczegółów. Mnóstwo elementów wskazuje na jeden główny temat: przenikania się życia ze śmiercią.

Trudno przypisać zaprezentowanych artystów do jednej grupy, wyznaczyć wspólne cechy ich sztuki. Każdy z nich jest artystyczną indywidualnością, wpisującą w obszar swoich zainteresowań odmienną tematykę. To co ich łączy, to niezbadany świat wyobraźni, w który − broniąc się przed rzeczywistością − uciekają.


tekst i foto: Gabriela Kaszycka

Bunkier Sztuki
Przekleństwa wyobraźni
18 czerwca 2010 − 22 sierpnia 2010

Dodaj do:

Wykop    Facebook