| Inwazja młodych twórców w Rondzie Sztuki |
| Recenzje - Ewa Fijołek | |||
![]() Słodycze haute couture, nowe godło Polski i lekcje plastyki krok po kroku – to tylko część z projektów, które obecnie możemy zobaczyć w Rondzie Sztuki w Katowicach na wystawach „Najlepsze Dyplomy Projektowe Akademii Sztuk Pięknych 2011” oraz „Nauczyciel plastyki”. Pierwsza z wymienionych obejmuje prace dyplomowe zebrane z najważniejszych plastycznych uczelni wyższych w Polsce, zaś druga to projekt autorski Jakuba Adamka. Obydwie ekspozycje są wyrazem ogromnej kreatywności młodych artystów. Autorzy w dużym stopniu odwołują się do tradycji i prawdopodobnie z szacunku do niej przetwarzają stare, uznane zjawiska i przedmioty na swój nowatorski sposób, zgodny z potrzebami współczesnego społeczeństwa. Zbiór „Najlepsze Dyplomy Projektowe” to wynik konkursu przeprowadzonego na polskich Akademiach Sztuk Pięknych. Jury zebrane z rektorów Akademii nominowało siedmiu laureatów oraz przyznało Nagrody Rektorów. Została także przyznana Nagroda Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Nagroda Marszałka Województwa Śląskiego i wyróżnienie honorowe. Na wystawie znalazło się niezwykle szerokie spectrum przedmiotów, trudno o jakąkolwiek klasyfikację czy podział. Są tam zarówno projekty odnoszące się do przestrzeni publicznej, służące jej zagospodarowaniu, odnowieniu czy też eksploatowaniu na nowo, jak i szereg przedmiotów przeznaczonych do użytku prywatnego. Wszystkie projekty w mniejszym lub większym stopniu nawiązują do tradycji, ale przetwarzają ją w taki sposób, by ją odkurzyć, nadać nowego znaczenia i blasku, ale nie przekreślać. Wśród zgromadzonych projektów znalazły się rzeczy zarówno potrzebne na szeroką skalę – jak na przykład meble do przestrzeni publicznej Anny Baran (ASP Łódź) czy zestaw przedmiotów inspirujących dzieci do muzykowania stworzony przez Kamila Laszuka (ASP Wrocław), jak i te mniej niezbędne do funkcjonowania, ale z pewnością ubarwiające szarą rzeczywistość. Część z nich jest wyraźną odpowiedzią na potrzeby dzisiejszych konsumentów, z kolei część stanowi zupełną innowację. „Dobry dizajn jest estetyczny”, „dobry dizajn jest przyjazny dla otoczenia”, jak głoszą dwa z dziesięciu przykazań Dietera Ramsa, rozmieszczone na metalowych tabliczkach w rozmaitych miejscach w Rondzie Sztuki. Prace dyplomantów w stu procentach spełniają wymogi niemieckiego designera. Wszystkie prace dyplomowe łączą w sobie dobry smak, estetykę i użyteczność. Pomysłowość dyplomantów niezwykle zaskakuje i wyzwala szereg pozytywnych emocji, udowadnia jak wiele jeszcze jest do zrobienia. Młodzi artyści doskonale się bawią, ale nie zapominają o podstawowej kategorii – praktycyzmie. Udowadniają także, że rodzima sztuka użytkowa idzie w jak najlepszym kierunku. W tym szaleństwie pomysłów, w burzy mózgów młodych artystów nie umiem powiedzieć który z projektów urzekł mnie najbardziej. Nam, widzom, pozostaje czekać aż produkty zaprojektowane przez nagrodzonych dyplomantów na trwałe wejdą na polski rynek. Osobiście marzę o zegarku zaprojektowanym przez Ewę Buksę – Klinowską (ASP Łódź) i foremce na galaretkę owocową projektu Alicji Patanowskiej (ASP Wrocław). Zupełnie inny charakter ma druga z wystaw, „Nauczyciel plastyki” Jakuba Adamka. Głównym bohaterem ekspozycji został autotematyzm - swoją ekspozycją artysta pragnął opowiedzieć o procesie tworzenia, a raczej o nauczaniu tworzenia. Jego dzieła zostały zainspirowane doświadczeniami młodego malarza, który sam stał się nauczycielem plastyki i uczy swojego rzemiosła zarówno w liceum, jak i w szkole wyższej. Pomysły Adamka są przeniesieniem na płaszczyznę obrazu rzeczywistych zasłyszanych rozmów i zaobserwowanych scen, które nieraz stoją w opozycji do różnych teorii nauczania. Jak podkreśla artysta, wystawa ukazuje widzowi dwie przestrzenie – prywatną i publiczną. Obydwa miejsca pracy mają dla niego ma ścisły związek z aktem tworzenia i wpływ na psychologię malarza. Przestrzeń prywatna to po prostu zaplecze – tam trzyma się przyrządy i narzędzia służące do malowania. Jest to także miejsce odpoczynku, wytchnienia, zebrania poplątanych myśli w całość. Tam twórca spędza czas na przerwie, tam wrażenia i inspiracje układają się jak elementy układanki w jeden obraz. Adamek podkreśla, że przestrzeń ta nie zawsze musi istnieć fizycznie, czasami funkcjonuje wyłącznie w głowie twórcy, ale jej istnienie jest bardzo ważne. „Tam skupiłem rzeczy niepowiązane ze sobą, ale bardziej szczere i prywatne” - mówi Adamek o części wystawy przedstawiającej zaplecze. Przestrzeń, gdzie znajduje się piórnik z przyrządami i próbnik staje się czymś niezwykle intymnym, zaś zgromadzone tam przedmioty najlepszym przyjacielem i drogim dziennikiem na którym zostawia się ślady pracy. Nieraz niepozorne, dla wielu osób zagracone zaplecze rozumiane w ten sposób staje się intymnym odzwierciedleniem podświadomości twórcy. Druga z przestrzeni stanowi w pewnym sensie odbicie tego, jak artysta chce, by widziano jego i jego sztukę – to sala główna, miejsce gdzie malarz prezentuje siebie, swoją pracę i naucza, jednocześnie kreując swój publiczny wizerunek. To surowa przestrzeń w której nie ma miejsca na intymność. Jest za to wyczuwalny dystans między nauczycielem a uczniem. Gotowe projekty i pomoce dydaktyczne budują chłodną atmosferę. Podpisy pod obrazami typu „zarządzanie zaufaniem” czy „spektakl” w ironiczny sposób pokazują i zarazem rozbrajają mechanizm tworzenia i nauczania rysunku. Podpisy „Dokończ pracę” czy „W sali” z jednej strony pokazują dokumentację procesu twórczego, a z drugiej udowadniają jak bardzo warsztatowym, technicznym i w gruncie rzeczy żmudnym zajęciem jest malarstwo. Obydwie wystawy, choć dotyczą zupełnie innych dziedzin, ukazują pewną tendencję w młodej sztuce – a jest nią element zabawy, ironii, zalotnego puszczania oka do widza. Młodzi twórcy wciąż trzymają się tradycji jako sprawdzonego środka, ale oddalają się od niej na tyle bezpieczną odległość, by mogli spokojnie złapać oddech. Ekspozycje, które obecnie mamy szansę obejrzeć w Rondzie Sztuki z pewnością nami nie wstrząsną, ale przecież nie zawsze o to chodzi. Mogą za to rozbawić, może do czegoś zainspirować, a z pewnością przyciągnąć uwagę. tekst: Ewa Fijołek fotografie: Ewa Fijołek Rondo Sztuki w Katowicach Wystawy: Najlepsze dyplomy projektowe 2011, wystawa trwa do 30 września 2011 Jakub Adamek Nauczyciel plastyki, wystawa trwa do 9 października 2011
|




















