| Czy jeszcze potrzebujemy malarstwa? Przenikania w Galerii aTak |
| Recenzje - Ewa Fijołek | |||
![]() Problem wyższości jednej sztuki nad drugą, na przykład poezji nad malarstwem czy muzyki nad poezją, jest kwestią nurtującą odbiorców sztuki w zasadzie od samego początku jej istnienia, od czasów starożytnych. W XIX wieku, wraz z powstaniem i rozwojem fotografii i filmu, a w konsekwencji wraz z zaistnieniem fotografii cyfrowej i wideoinstalacji, pojawił się kolejny problem, związany nawet nie tyle z narodzeniem się nowych dziedzin sztuki, ile z samym sposobem odbioru dzieła. Można się powołać tutaj chociażby na Waltera Benjamina, który już w pierwszej połowie XX wieku w swoim tekście „Dzieło sztuki w dobie reprodukcji technicznej” pisał o problemie zmieniającej się percepcji widza, o estetyce szoku wywołanego ilością i szybkością bodźców, których dostarcza między innymi film. Dzisiaj, na początku XXI wieku, w jeszcze większym stopniu jesteśmy bombardowani informacjami, mieniącymi się obrazami i dźwiękami i to nie tylko w sztuce, ale także w życiu codziennym. Zarówno telewizyjna reklama jak i wideoinstalacja w galerii mają nas przede wszystkim zaskoczyć, czymś wstrząsnąć, szybko przyciągnąć uwagę. I właśnie dlatego powstaje pytanie - czy w związku z tym malarstwo, ta kontemplacyjna, „milcząca poezja” może czymś jeszcze przyciągnąć? „Przenikania” w warszawskiej galerii aTak jest jedną z tych wystaw, które stanowią silny argument „za” malarstwem w całym tym sporze. Stworzona na podstawie książki Janusza Jaremowicza „Z galerii sensów. Wybór tekstów o sztuce” ekspozycja jest autotematyczną opowieścią malarstwa o malarstwie, mającą pokazać siłę jednego z najstarszych środków artystycznego wyrazu. Jej założeniem jest odkrywanie ukrytych związki między tym, co przedstawiane oraz ukazanie i połączenie w całość idei „malowania” jako takiej. Wystawa bardzo szeroko opowiada nam o estetyce, o filozofii piękna i malowania. Nie bez znaczenia pozostaje samo motto książki Jaremowicza: „Sztuka przynosi zawsze jakąś filozofię. Szczegółowe przedstawienia odniesione są do nadrzędnej całości, dzięki czemu możliwe jest orzekanie o bycie. Sztuka głosi chwałę świata lub jego potępienie. Nieraz stawia temu światu warunki na to, aby mógł on zasłużyć na chwałę, czasem oddaje jego wieloznaczność, jego pokrętność, która wymyka się prostej akceptacji lub odrzuceniu... Powiem tylko, że starałem się, odczytując sensy scalać je z humanistycznym uniwersum, w którym żyjemy, w którym warto żyć!”. "Przenikania" obejmują dzieła samych wybitnych twórców, takich jak Jerzy Nowosielski, Zbigniew Makowski, Tadeusz Brzozowski, Józef Czapski, Roman Opałka... Są to nazwiska stanowiące kluczowe hasła w encyklopedii polskiej sztuki. Dużą część ekspozycji stanowią obrazy mało znane, nie publikowane lub też nie pokazywane nigdy wcześniej. Każdy z artystów przedstawia rzeczywistość na indywidualny, niepowtarzalny sposób, przelewa swój sposób widzenia świata na płótno, niejednokrotnie stanowiąc później inspirację dla kolejnych artystów. W galerii aTak możemy obejrzeć zarówno abstrakcje, jak i magię przenikania się realnego świata Wschodu i Zachodu, powściągliwość i ekspresję, eksplozję kolorów i wyciszenie rozmytych barw. Każdy centymetr płótna przedstawionego na tej wystawie ma znaczenie i łączy się z innym kawałkiem, tworząc strukturę opowieści o tworzeniu. „Dzieło sztuki ma wartość o tyle, o ile przeniknięte jest dreszczem przebłysków przyszłości”, pisał Andre Breton. W zebranych obrazach kumuluje się tradycja i nowatorstwo, możemy zobaczyć zarówno historię sztuki jak i na jej podstawie względnie spróbować przewidzieć w którą stronę może pójść przyszłe malarstwo. Jeżeli miałabym znaleźć jedno słowo określające tę wystawę, powiedziałabym - „smakowita”. Jest to pozycja obowiązkowa dla wielbicieli zdaje się ostatnio powracającej kategorii piękna w sztuce, zarówno tego klasycznego, posągowego, jak i tego zdezintegrowanego, opierającego się na rozpadzie. Jednocześnie ekspozycja stanowi przyjemne wyzwanie intelektualne, między innymi polegające na poszukiwaniu związków pomiędzy twórczością artystów pozornie ze sobą niezwiązanych w żaden sposób. Zachęcam do zobaczenia tej opowieści o meandrach rzeczywistości i kosmosie sztuki. tekst: Ewa Fijołek Przenikania Warszawa - Galeria aTak Wystawa czynna do 20 stycznia 2012 fot. Ewa Fijołek
|




















