Iwona Siwek-Front
Wystawy Kraków - Atelier Iwony Siwek-Front

Iwona Siwek-Front mojemiastonotatki wystawa Palac Sztuki Krakow

mojemiastonotatki

Wernisaż wystawy w czwartek 3 marca 2011 godz. 17.00
Wystawa trwa do 3 maja 2011

Górny Pałac Sztuki Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, Świetlica Wyspiańskiego




Urodzona w Krakowie w rodzinie artystów; dyplom na Wydziale Graki krakowskiej ASP (1994); doktorat w Katedrze Intermediów (praca pt: Semiosfera mojego Miasta. Notatki); stypendystka Emily Carr University of Art & Design (Vancouver, Kanada). Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, komiksem, tworzy filmy animowane. Wszystko to składa się na oryginalny autorski dokument/dziennik. Ulubione miejsca natchnienia i wypoczynku to: miasteczko... Este i okoliczne pagórki (Colli Euganei, Włochy), Tatry oraz własny balkon. Od Jej ostatniej, indywidualnej wystawy w Krakowie minęło 10 lat.





"...Odczuwam satysfakcje, ze przyszło mi pokazać najnowsze prace właśnie w Pałacu Sztuki w 110 rocznice jego powstania. Symboliczne znaczenie ma to, że wystawę zawieszam w Świetlicy Wyspiańskiego. Ten artysta zawsze był moim idolem i od dawna chodzę jego tropem – obydwoje urodziliśmy się w Krakowie, ukończyliśmy to samo liceum im. Nowodworskiego, potem tę samą uczelnie, ASP. Wystawa "mojemiastonotatki” obejmuje najnowszy cykl prac. Jest to seria obrazów z cyklu „Semiosfera mojego Miasta” 2008, „Nocne kobiety” z 2010 (opowieść o paniach, bez których semiosfera Miasta byłaby niedopełniona) i prace z 2011 pt: „Neurony”. Obrazy do tej pory były pokazane jedynie w Niemczech i dostępne do oglądania w pracowni. „Neurony” są rodzajem najświeższego notatnika, w formie plastycznej czymś na pograniczu komiksu a obrazu. Moje życie jest związane z Krakowem i z ludźmi, którzy tu egzystują. To oni rozbudowują historie w szkicownikach i wskakują do komiksów, filmów, obrazów. Codziennie odczytuje po swojemu Miasto, które ukształtowało moja chuligańsko-artystyczną mentalność, przypieczętowaną młodopolskim duchem. Przeglądając swój artystyczny dorobek, stwierdziłam, ze jestem zawodowym kolekcjonerem miejskich „odpadów”. Zbieram ludzkie opowieści, łapię lapidarne teksty zasłyszane w różnych okolicznościach miejskiego życia. Jestem artystą niezależnym. Raczej nie zabiegałam dotąd o udział w konkursach i grupowych wydarzeniach. Jednakże z powodzeniem wystawiam w różnych krajach i uczestniczę w plenerach. Moja droga twórcza potoczyła się samoistnie i bardzo indywidualnie, co nie jest takie złe w obliczu promowania miernoty, niszczenia jakichkolwiek jakości i nadmiernej produkcji „geniuszy”. Czuje się trochę tak jak projektant mody mający swój niepowtarzalny styl, który szyje niszowe kreacje dla ekscentrycznych znawców. Czuje się jak artysta, który tworzy ze swoją wielka pasją nie bacząc na obowiązujące nurty, który jest gdzieś poza zgiełkiem wybiegów, fleszy, poza tabloidalną komercją. Tworzę w na tyle oryginalnym atelier, ze właściwie wychodzę stąd jedynie na balkon. W mojej pracowni jest optymistycznie i bywa światowo. Odwiedzają mnie mili ludzie, różne indywidua i kolekcjonerzy z całego globu. W 2007 roku zmarł mój ojciec Marian Siwek, wybitny rysownik i malarz. Od tamtej pory rysunki Taty towarzyszą każdej mojej wystawie. Tym razem wybrałam kilka rysunków spójnych z „miastonotatkami”. Tata też miał swoje rewiry w Mieście, których dziwaczny klimat dostarczał tematów do dzieł..."
(ISF)


Pałac Sztuki Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, Świetlica Wyspiańskiego
Plac Szczepański 4, 31-011 Kraków

Recenzja z wystawy Iwony Siwek - Front tutaj

Dodaj do:

Wykop    Facebook