Leon Barszczewski był fotografem dziewiętnastowiecznej Azji Środkowej. Polak, ale poddany cara, swoje życie zawodowe związał ze służbą wojskową w armii imperium rosyjskiego. W jego sytuacji życiowej była to jedyna możliwość uzyskania wykształcenia.
W latach 1876 - 1896 stacjonował w Samarkandzie, na terenach wcielonego do Rosji Turkiestanu. Był oficerem topograficznym, którego praca miała charakter wywiadowczy. Wykonywał mapy, opisywał szlaki komunikacyjne, gospodarkę, zasoby naturalne i społeczności podbitego Turkiestanu.
Przy okazji zadań wojskowych i za zezwoleniem władz zwierzchnich rozwijał swoje zainteresowania i pasje badawcze. Z zamiłowania był archeologiem, podróżnikiem, geografem, etnografem, przyrodnikiem. Podczas dwudziestoletniej służby w prowincjach azjatyckich Rosji odbył około dwudziestu wypraw badawczych. Były to misje samodzielne lub wspólne z naukowcami rosyjskimi, a nawet z francuskimi. Badał rejony wokół Samarkandy, góry Tienszan, Ałaj, Pamir. Dotarł także do Mazar-i-Sharif w Afganistanie.
W misji wojskowej i badaniach własnych wykorzystywał fotografię. Chociaż miał przygotować tylko dokumentację, trudno nie zauważyć walorów artystycznych jego pracy. Eksploracja nowego terytorium w zakresie geografii, topografii, glacjologii, hydrologii, biologii, mineralogii, archeologii, antropologii fizycznej, etnografii przyniosła Leonowi Barszczewskiemu uznanie i satysfakcję.
Fotografie ze zbiorów archiwum rodzinnego Igora StryjeckiegoJako pierwszy Europejczyk badał lodowce azjatyckie. Odkrył ruiny starej Samarkandy - twierdzę Afrasiab. Wykonał unikatową dokumentację architektury Samarkandy przed zniszczeniem miasta w 1897 roku przez trzęsienie ziemi.
Fotografie lodowców azjatyckich zyskały uznanie na wystawie w Paryżu w 1895 roku, a portrety mieszkańców Azji na ekspozycji fotograficznej w Warszawie w 1901 roku.
Swoją wiedzą i odkryciami dzielił się z innymi. Współorganizując ekspedycje naukowe pokazywał badaczom możliwości zastosowania fotografii w dokumentacji. Fotografował na ich zlecenie i uczył jak fotografować samodzielnie. Na emeryturze osiadł w Siedlcach i fotografował między innymi Podlasie.
Znajdująca się w Polsce spuścizna po Leonie Barszczewskim, w tym dorobek fotograficzny są rozpoznane. Na zbadanie czekają archiwa rosyjskie - Leon Barszczewski był przecież poddanym cara. Wyniki jego badań pozostały w Rosji. Jego fotografie były pokazywane na wystawach nie w działach polskich, ale jako dokonania autorów rosyjskich.
Badając historię polskiej fotografii warto pamiętać o Leonie Barszczewskim, którego prace są ważną częścią fotografii podróżniczej i naukowej.
Leon Barszczewski wpisał się także w historię muzealnictwa. W swoim domu w Samarkandzie założył muzeum prywatne, a następnie zainicjował powstanie muzeum miejskiego w Samarkandzie.
Fotografie na wystawę udostępnił Igor Strojecki, prawnuk Leona Barszczewskiego pielęgnujący spuściznę po przodku. Są to wykonane współcześnie powiększenia z oryginalnych negatywów i odbitek pozytywowych.
Sprzęt fotograficzny - aparaty podróżne i akcesoria należą do Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie. Portret Leona Barszczewskiego pochodzi ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej.
Zabytki kultury materialnej ludów zamieszkujących tereny będące przedmiotem badań Leona Barszczewskiego są własnością Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie.
przygotowała: Lucyna Król