Konkursy:

Konkurs Fotograficzny "ZABYTKOWA ARCHITEKTURA WSI OPOLSKIEJ 2012"
Nazwa: Konkurs Fotograficzny "ZABYTKOWA ARCHITEKTURA WSI OPOLSKIEJ 2012"

Organizator: Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu, Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze, Związek Polskich Artystów Fotografików

Termin: 31 października 2012

www.muzeumwsiopolskiej.pl


Więcej …

Warsztaty, wykłady, spotkania

Piotr Stachlewski
Wystawy Łódź - MGSŁ Galeria Bałucka

Znak człowieka

Grafika

Galerie_Lodz/MGS_Balucka_Lodz/piotr_stachlewski_portret_manomana_mgsl_lodz

Wernisaż wystawy we wtorek 18 stycznia 2011 godz. 17

Wystawa trwa do 20 lutego 2011

alt

Piotr Stachlewski (ur. w 1964 r.) – tworzy w zakresie malarstwa i grafiki. Ukończył PWSSP w Łodzi (obecną Akademię Sztuk Pięknych im Wł. Strzemińskiego). Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w Pracowni Technik Drzeworytniczych prof. Andrzeja M. Bartczaka oraz Pracowni Malarstwa prof. Ryszarda Hungera. Od 1987 r. pracuje w macierzystej uczelni, obecnie jako profesor nadzwyczajny kieruje Katedrą Malarstwa, Rysunku i Rzeźby na Wydziale Grafiki i Malarstwa.

Na wystawie w Galerii Bałuckiej artysta zaprezentuje cykl 35 linorytów osnutych wokół motywu logomena – czyli tytułowego znaku człowieka. Logomen w twórczości Stachlewskiego pełni funkcje modułu, za pomocą którego artysta „układa” swoją opowieść o świecie. Wątek narracyjny podkreślony jest jeszcze przez intrygujące tytuły prac. Opowieść ta jednak na naszych oczach rozpada się na setki zmultiplikowanych fragmentów – bezosobowych znaków człowieka.

Artysta od lat konsekwentnie budujący swoje obrazy i grafiki wokół znaku, który sam nazywa logomanem, z charakterystycznym dla grafika zacięciem i uporem powtarza Stachlewski ten na wpół antropomorficzny zarys tak długo, aż zamienia się on w masę równie nierozsupływalną jak Nieświadomość zbiorowa, w której rozegrać się może dowolny Zmyślony epizod, czy Gambit. Nie da się tego policzyć. Nie da się tego ogarnąć. Choć można dostrzec w tym Skrajne emocje, a nawet Nowy porządek. Podobieństwo struktur, jakie wycina artysta w linorycie, do tłumu sprawia, że widz odruchowo zatrzymuje się przed zagłębieniem się w jego znaczenie. Ta gęsta plątanina interesuje artystę jako własny, pozwalający na zostawienie indywidualnego znaku – w odróżnieniu od klasycznego, bezosobowego szrafowania – sposób, jakim w grafice uzyskuje się spektrum sytuacji rozgrywających się pomiędzy granicznymi: czernią i bielą.

dr Krzysztof Cichoń

Dodaj do:

Wykop    Facebook